JASKINIE: Austriacki system Lamprechtsofen wreszcie połączony z gigantycznym system jaskini Postojna w Słowenii!

12241595_971569029591178_7313551022827041102_n
Warning: Creating default object from empty value in /wp-content/plugins/spider-facebook/spider-facebook.php on line 65

Warning: Creating default object from empty value in /wp-content/plugins/spider-facebook/spider-facebook.php on line 65
data-first_letter="P">
Warning: Creating default object from empty value in /wp-content/plugins/spider-facebook/spider-facebook.php on line 65

Warning: Creating default object from empty value in /wp-content/plugins/spider-facebook/spider-facebook.php on line 65

Przed weekendowymi Speleokonfrontacjami w Podlesicach wyciekły fascynujące prezentacje.
System Lamprechtsofen będący najgłębszą jaskinią świata uzyskał połączenie z ogromny systemem sąsiedniego kraju – słoweńskiej jaskini Postojna. Według niepotwierdzonych danych do akcji natychmiast przyznał się Speleoklub Dąbrowa Górnicza.
Wszystko zaczęło się banalnie – od zwiedzania jaskini Postojnej która jest Słoweńską atrakcją turystyczną. Można tam wykupić pakiet rozszerzony i udać się z przewodnikiem w nieudostępnione powszechnie rejony jaskini.(http://www.postojnska-jama.eu/en/visitors/adrenaline-lovers/)
Nieznany na razie członek takiego zwiedzania oddzielił się od grupy, po czym przez nieuwagę wpadł do podziemnej rzeki, które na terenie Krasu słoweńskiego nie są niczym niezwykłym. Ocknął się wyrzucony w zakolu jaskiniowym, w nieznanym terenie. Błądząc przez trzy dni, skrajnie wyczerpany bez jedzenia, usłyszał głosy rozmawiające po niemiecku. „Wiedziałem, że jestem uratowany” – relacjonuje.
Sensacja geologiczna byłaby natychmiast ogłoszona światu, gdyby nie problemy natury… politycznej.
Jak przyznaje anonimowo funkcjonariusz Straży Granicznej – „taka droga to idealny kanał przerzutu uchodźców przez granicę. Austria zamknęła granice lądowe, ale nikt nie przewidywał, że może istnieć tunel tak zamaskowany pod ziemią”. Austriacy rozważają ustawienie posterunku granicznego kilkaset metrów pod ziemią, choć pewnie górę weźmie pomysł, żeby tunel zamurować. Ale nie daje to żadnej pewności – „Skoro istnieje jedno połączenie, może ich być więcej” przyznaje oficer.
„To niemożliwe!” zakrzykną niedowiarki. Jak zatem wytłumaczyć zwiększoną kilkukrotnie w ostatnim czasie odwiedzalność stron internetowych producentów sprzętu jaskiniowego i oświetlenia nagłownego z terenów Syrii, Libanu i Jemenu?
W każdym razie wyczyn ten, o ile się potwierdzi, z pewnością zyska miano „Wyczynu Roku” na tegorocznych Speleokonfrontacjach. Być może tylko jego przyznanie będzie utajnione na prośbę Służb i pozornie wygra ktoś inny.